9848
OBEJRZENIA PROFILU
377819
WEJŚCIA Z SOCIAL MEDIA
795391
OBEJRZENIA POSTÓW
130
PUNKTY ZA POSTY
566
WYRÓŻNIONE POSTY

Seria lamp inspirowana wodnym światem

 Design Hunters Design HuntersHome & Design

Holenderski duet, założyciele VasiliLights, zainspirowani światem podwodnym stworzyli serię lamp w kształcie morskich stworzeń. Wykonane poprzez składanie papieru w oczywisty sposób nawiązują do origami. Ryba, żółw lub meduza oświetlone, ożywają w różnych kolorach papieru i rozmiarach.


Seria lamp inspirowana wodnym światem

Źródło zdjęcia: http://deezajn.pl/seria-lamp-inspirowana-wodnym-swiatem/

zobacz artykuł
 Design Hunters Design Hunters
  • Oceń:
  • 0
Poprzedni wpisZdjęcia wnętrz - zasady które musisz znać by uzyskać dobre ujęcieZdjęcia wnętrz - zasady które musisz znać by uzyskać dobre ujęcie
Następny wpisFreeform kolekcja opraw Jana ProcarioFreeform kolekcja opraw Jana Procario

Komentarze

zobacz również

9848
OBEJRZENIA PROFILU
377819
WEJŚCIA Z SOCIAL MEDIA
795391
OBEJRZENIA POSTÓW
130
PUNKTY ZA POSTY
566
WYRÓŻNIONE POSTY

Najpopularniejsze

Dream of Zanzibar – recenzja hotelu na rajskiej wyspieDream of Zanzibar to jeden z tych hoteli, z którym wszystko wydaje się być niby ok, ale w praktyce raczej nie chce się do niego wracać. Postaram się to w miarę merytorycznie i obiektywnie uzasadnić, ale w finalnym rozrachunku i tak pozostają osobiste emocje i subiektywna ocena, która jest ich następstwem.Rozwiewam mity o WenecjiPrzyznam się szczerze, że podchodziłem do tego miasta bardzo sceptycznie. Z kilku powodów. Po pierwsze sporo się nasłuchałem negatywnych opinii m.in. że śmierdzi, że dużo turystów, że drogo, że głośno i że ogólnie mało fajnie. Po drugie obawiałem się, że miasto może być przereklamowane przez swoją sławę, bo każdy tam jeździ, każdy chce tam być i kręcono tam sporo filmów, więc człowiek nastawia się na nie wiadomo co.Pozdrowienia z Meksyku14 dni urlopu, a już po pierwszym odżyłem i czuję się pozytywnie naładowany. Fakt, że przy chorych zatokach ponad 12 godzinny lot dał się dość mocno we znaki, to jednak kraj, do którego przybyłem zaczął to wynagradzać zaraz po dotarciu do hotelu.Obóz słoni, spływ tratwą, a na deser tajski boxPo kolejnej godzinie jazdy dojeżdżamy wreszcie na najbardziej wyczekiwaną część wycieczki. Oczywiście z tych rekreacyjnych, bo jeśli chodzi o części kulturowe czy dotyczące architektury, to wszystkie dotychczasowe były idealnie dobrane. Patrzę na zegarek – jest punkt 10:00. Wjeżdżamy na teren obozu słoni – Maetamann Elephant Camp.Rowerami po świątyni, Długie Szyje, Birma, Laos i inne atrakcjeCzas na kolejne dwa dni z podróży po Tajlandii. Zaczyna być ciekawie, choć do tej pory, jak pewnie zauważyliście, też raczej się nie nudziliśmy. Doszliśmy do najcięższego ze wszystkich dni z całej objazdówki, choć i tak był on raczej delikatny w porównaniu ze standardowym dniem z Wielkiej Konkwisty, czyli wycieczki po Meksyku.