9853
OBEJRZENIA PROFILU
377825
WEJŚCIA Z SOCIAL MEDIA
795554
OBEJRZENIA POSTÓW
130
PUNKTY ZA POSTY
566
WYRÓŻNIONE POSTY

Jak zabić się czekoladą? Powstała książka, która przedstawia na to różne sposoby

 Design Hunters Design HuntersLifestyle

Czy wpadlibyście kiedyś na pomysł, że naprawdę można się zabić czekoladą? Martina Lang i Valentine Ammeux stworzyli nietypową książkę, która przedstawia na to różne sposoby i obrazuje je surrealistycznymi ilustracjami. Czy można zabić się czekoladą? Temat ten podejmują Martina Lang i Valentine Ammeux w swojej nietypowej książce. Praca nad nią trwała siedem lat. Dużo czasu pochłonęło zwłaszcza przeprowadzanie szeroko zakrojonych badaniach nad teobrominą. Ten śmiertelny alkaloid występuje głównie w kakao. Spożyty w naprawdę dużych ilościach może prowadzić nawet do śmierci.


Jak zabić się czekoladą? Powstała książka, która przedstawia na to różne sposoby

Źródło zdjęcia: http://www.fpiec.pl/post/2016/12/13/powstalaksiazkaktsoraopsisujejakzabicsiezczekolada

zobacz artykuł
 Design Hunters Design Hunters
  • Oceń:
  • 0
Poprzedni wpisRokoko Smartsuit Pro: kompletny sprzęt do motion capture w jednym kombinezonieRokoko Smartsuit Pro: kompletny sprzęt do motion capture w jednym kombinezonie
Następny wpisLamporsche, trochę porsche, trochę Lamborghini do kupienia samochód dla niezdecydowanych!Lamporsche, trochę porsche, trochę Lamborghini do kupienia samochód dla niezdecydowanych!

Komentarze

zobacz również

9853
OBEJRZENIA PROFILU
377825
WEJŚCIA Z SOCIAL MEDIA
795554
OBEJRZENIA POSTÓW
130
PUNKTY ZA POSTY
566
WYRÓŻNIONE POSTY

Najpopularniejsze

Lotnisko na Zanzibarze - 6 wskazówek jak przetrwaćO lotnisku na Zanzibarze można napisać całą książkę. Tyle właśnie inspiracji daje kilkugodzinna styczność z tym przybytkiem podczas odwiedzin rajskiej wyspy w czasie urlopu. Lotnisko to jest istną wizytówką, utwierdzającą nas w przekonaniu, że trafiliśmy do naprawdę dzikiego kraju.Pozdrowienia z Meksyku14 dni urlopu, a już po pierwszym odżyłem i czuję się pozytywnie naładowany. Fakt, że przy chorych zatokach ponad 12 godzinny lot dał się dość mocno we znaki, to jednak kraj, do którego przybyłem zaczął to wynagradzać zaraz po dotarciu do hotelu.Dream of Zanzibar – recenzja hotelu na rajskiej wyspieDream of Zanzibar to jeden z tych hoteli, z którym wszystko wydaje się być niby ok, ale w praktyce raczej nie chce się do niego wracać. Postaram się to w miarę merytorycznie i obiektywnie uzasadnić, ale w finalnym rozrachunku i tak pozostają osobiste emocje i subiektywna ocena, która jest ich następstwem.Rozwiewam mity o WenecjiPrzyznam się szczerze, że podchodziłem do tego miasta bardzo sceptycznie. Z kilku powodów. Po pierwsze sporo się nasłuchałem negatywnych opinii m.in. że śmierdzi, że dużo turystów, że drogo, że głośno i że ogólnie mało fajnie. Po drugie obawiałem się, że miasto może być przereklamowane przez swoją sławę, bo każdy tam jeździ, każdy chce tam być i kręcono tam sporo filmów, więc człowiek nastawia się na nie wiadomo co.Obóz słoni, spływ tratwą, a na deser tajski boxPo kolejnej godzinie jazdy dojeżdżamy wreszcie na najbardziej wyczekiwaną część wycieczki. Oczywiście z tych rekreacyjnych, bo jeśli chodzi o części kulturowe czy dotyczące architektury, to wszystkie dotychczasowe były idealnie dobrane. Patrzę na zegarek – jest punkt 10:00. Wjeżdżamy na teren obozu słoni – Maetamann Elephant Camp.