9853
OBEJRZENIA PROFILU
377825
WEJŚCIA Z SOCIAL MEDIA
795557
OBEJRZENIA POSTÓW
130
PUNKTY ZA POSTY
566
WYRÓŻNIONE POSTY

Helen Marten wygrała prestiżową Nagrodę Turnera 2016

 Design Hunters Design HuntersCOOL News

Nagroda Turnera przyznawana przez londyńskie Tate Modern to jedna z najbardziej prestiżowych nagród artystycznych. Twórca, który zostaje jej laureatem, nie tylko zyskuje poważanie w środowisku, ale także otrzymuje ponad 130 tysięcy złotych. 31 - letnia Helen Marten nie była jednak typowana na zwyciężczynię. Oczy świata skierowane były raczej w stronę drewnianych, gigantycznych pośladków autorstwa Anthei Hamilton.


Helen Marten wygrała prestiżową Nagrodę Turnera 2016

Źródło zdjęcia: http://www.zetchilli.pl/Rozrywka/CHILLOUT/Dzielo-na-miare-XXI-wieku-Skromna-dziewczyna-pokonala-wielkie-posladki-i-wygrala-nagrode-Turnera-2903

zobacz artykuł
 Design Hunters Design Hunters
  • Oceń:
  • 0
Poprzedni wpisWszystkie świnie lecą na SkodęWszystkie świnie lecą na Skodę
Następny wpisLeaf: domowa fabryka marihuany sterowana smartfonem, czyli plug-and-plantLeaf: domowa fabryka marihuany sterowana smartfonem, czyli plug-and-plant

Komentarze

zobacz również

9853
OBEJRZENIA PROFILU
377825
WEJŚCIA Z SOCIAL MEDIA
795557
OBEJRZENIA POSTÓW
130
PUNKTY ZA POSTY
566
WYRÓŻNIONE POSTY

Najpopularniejsze

Lotnisko na Zanzibarze - 6 wskazówek jak przetrwaćO lotnisku na Zanzibarze można napisać całą książkę. Tyle właśnie inspiracji daje kilkugodzinna styczność z tym przybytkiem podczas odwiedzin rajskiej wyspy w czasie urlopu. Lotnisko to jest istną wizytówką, utwierdzającą nas w przekonaniu, że trafiliśmy do naprawdę dzikiego kraju.Pozdrowienia z Meksyku14 dni urlopu, a już po pierwszym odżyłem i czuję się pozytywnie naładowany. Fakt, że przy chorych zatokach ponad 12 godzinny lot dał się dość mocno we znaki, to jednak kraj, do którego przybyłem zaczął to wynagradzać zaraz po dotarciu do hotelu.Dream of Zanzibar – recenzja hotelu na rajskiej wyspieDream of Zanzibar to jeden z tych hoteli, z którym wszystko wydaje się być niby ok, ale w praktyce raczej nie chce się do niego wracać. Postaram się to w miarę merytorycznie i obiektywnie uzasadnić, ale w finalnym rozrachunku i tak pozostają osobiste emocje i subiektywna ocena, która jest ich następstwem.Rozwiewam mity o WenecjiPrzyznam się szczerze, że podchodziłem do tego miasta bardzo sceptycznie. Z kilku powodów. Po pierwsze sporo się nasłuchałem negatywnych opinii m.in. że śmierdzi, że dużo turystów, że drogo, że głośno i że ogólnie mało fajnie. Po drugie obawiałem się, że miasto może być przereklamowane przez swoją sławę, bo każdy tam jeździ, każdy chce tam być i kręcono tam sporo filmów, więc człowiek nastawia się na nie wiadomo co.Obóz słoni, spływ tratwą, a na deser tajski boxPo kolejnej godzinie jazdy dojeżdżamy wreszcie na najbardziej wyczekiwaną część wycieczki. Oczywiście z tych rekreacyjnych, bo jeśli chodzi o części kulturowe czy dotyczące architektury, to wszystkie dotychczasowe były idealnie dobrane. Patrzę na zegarek – jest punkt 10:00. Wjeżdżamy na teren obozu słoni – Maetamann Elephant Camp.